Czy hot stamping zwiększy sprzedaż kosmetyków?

nail-varnish-944857_960_720

Chcesz wypuścić na rynek nową serię kosmetyków? Musisz zadbać o opakowanie. Wielu klientów kupuje oczami. Ostatnio modny jest hot stamping, czyli wypukłe tłoczenie. To ciekawa ozdoba. Dowiedz się, kiedy warto się na to zdecydować.

Wizerunek musi być ze sobą spójny

To sedno sprawy. Jeśli zależy nam, by coś sprzedać, musimy przede wszystkim opracować odpowiednią strategię. Dużo zależy od tego, kto jest głównym adresatem. Młodzi ludzie szukają raczej oryginalnych i kolorowych produktów, a dojrzałe kobiety cenią estetykę wykonania. Na tym właśnie powinna bazować cała kampania marketingowa. Jeśli chcemy sprzedać preparat na pryszcze, nie zależy nam na stworzeniu produktu luksusowego tylko dopasowanego do młodzieży – na opakowaniu powinny być wyraźne motywy, które z daleka rzucają się w oczy.

Taki kierunek przyjmuje znaczna większość producentów. Co innego w przypadku kremów przeciwzmarszczkowych dedykowanych dla świadomej klienteli. Konsumenci z tej grupy są skłonni wyłożyć sporo pieniędzy, ale mają też konkretne wymagania. Sięgają po produkty, które sprawiają wrażenie ekskluzywnych. W przypadku takich klientów doskonale sprawdzi się hot stamping. Jego zastosowanie jest bardzo zasadne. Efektowne tłoczenia, najczęściej srebrne lub złote nadają artykułom niepowtarzalnego charakteru. Dzięki im prezentują się one bardzo okazale i dobrze wyglądają. Bez wątpienia zwracają uwagę.

Tłoczenia nie są zbyt nachalne, a wręcz przeciwnie, jednak inspirują. Należy jednak pamiętać, że jeśli zdecydujemy się na hot stamping i kreowaniu luksusowego wizerunku, podobny przekaz musi się znaleźć także na ulotkach, reklamach i wszelkich kanałach przekazu. Jeśli profil społecznościowy będzie pisany językiem młodzieżowym, a pudełko będzie skierowane od dojrzałych i świadomych osób sprzedaż może się okazać klapą. Strategia marketingowa musi być przede wszystkim jednolita i spójna. W przeciwnym wypadku nie uda nam się osiągnąć zamierzonego celu.

Zwróć uwagę na pudełko

Wprawdzie przy sprzedaży kremu opakowanie nie jest najważniejszym elementem, to jednak warto na nie zwrócić uwagę. Nie jest tajemnica, że kupujemy oczami. Klienci biorą pod uwagę cenę, opinię innych, a także wygląd. Jeśli wahają się pomiędzy zakupem dwóch produktów, prawdopodobnie wybiorą taki, który bardziej przypadnie im do gustu. Stąd też tak ważne jest, by dobierać opakowanie z głową. Projekt powinien być przemyślany od A do Z. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o ozdoby, ale sam pomysł.

Trzeba pamiętać, że klientom nie chce się czytać tego co jest napisane drobnym druczkiem. Jeśli zależy nam na sprzedaży specyfiku kierowanego do osób stroniących od chemii, powinniśmy w widocznym miejscu podkreślić, że krem jest wykonany z naturalnych składników. To najskuteczniejszy sposób. Nie liczmy na to, że klienci okażą się na tyle świadomi, że przeczytają jakie składniki wchodzą w skład kremu i wybiorą te najlepsze produkty.

Na pewno część osób zwróci na to uwagę, ale zdecydowana większość zapozna się tylko z rzeczami wytłuszczonymi i widocznymi gołym okiem. Tak właśnie działa marketing. Jeśli więc zależy nam na konkretnym przekazie, zaznaczmy to wprost. Co ważne informacje powinny być powielane również w innych kanałach oraz reklamie w gazecie i telewizji. Tylko w ten sposób uda nam się osiągnąć sukces i sprawić, że sprzedaż będzie zdecydowanie rosła. O to właśnie chodzi. Zanim wypuścimy coś na sklepowe półki, dobrze zaplanujmy kwestie marketingowe i zadbajmy o opakowanie.